Ostatnio zapijamy się pewną herbatą, której nie tylko smak, ale i opakowanie absolutnie podbiły nasze serca. Przedstawiamy: Rooibos, czerwona herbata afrykańska ze źródła życia, firmy BioFix albo BioFluid a może nawet Admiral Tea. A już na pewno Lwi Potencjał! I ze świata! Wysoka klasa za niską cenę:
Niesamowite, ile wysokiej wagi treści można upchnąć na jednym opakowaniu. Tło już naszego autorstwa, ale wydaje nam się, że doskonale uzupełnia prezentowane opakowanie ;]
Poza tym spieszymy z odpowiedziami na wiele istotnych pytań, które zaprowadziły parę osób do nas, czyli statyyyyy:
1. gdzie kupic bataty?; bataty gdzie kupić?;
- w Almie, albo w Piotrze i Pawle, i w Carrefourze i pewnie w sklepach z orientalną żywnością także (np. pod Halą Mirowską)
2. jakie fajne przepisy blok?
- w bloku można zrobić wiele fajnych przepisów, niestety nie znamy przepisów na sam blok.
3. z czym podac jagniecine?
- z uśmiechem i dumą, jeśli wyszła miękka.
4. co ugotować z batatów
- zupę!! przepis nawet u nas!
5. mleko z miodem na co jest?; mleko z miodem jest dobre na; mleko z miodem na co dobre;
- na gardło.
6. z czego humus?
- z cieciorki.
7. sushi pruszków gdzie?
- niestety nie wiemy.


a jaka jest odpowiedz na rozdziewiczanie kaszanką?
Też popijam tego rooibosa (choć rooibos nie jest herbatą!!!). Daje radę
Moje inauguracyjne pudełko stoi, jak trofeum, w Zalesiu.
ojejku, no nie jest. ale napar to niefajne slowo.
W kontekście lwa brzmi znacznie bardziej adekwatnie
A może chodziło o blok czekoladowy?
http://kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=98
O.
A moze?