Ot, mi się przypomniało, to wrzucę, by łatwo sięgać w razie ochoty. Tatuś to ten chłopak z lewej z ciemnymi włosami (jest tylko jeden poza głównym bohaterem Wojny Domowej) no i śpiewa naprawdę razem z Gąssowskim – w dwugłosach bierze wyższą linie melodii
Khy-khy. Ale to było dawno…
