Czosnkowo ::

czyli my od kuchni

3miasto.1dzień. 25 wrzesień, 2008

Zaszufladkowany do: Paweł — czosnkowo @ 23:31
Tags:

Klik po większe

byłem dziś w trójmieście. nudne hotelowe śniadanie, a potem do wieczora pustka przerywana tylko batonikami, podtrzymującymi funkcje życiowe (dlatego dziś foto zupełnie niekulinarne). jak odeśpię i się ogarnę, to opiszę, a jest o czym pisać… póki co tylko obrazki.

 

Nowy dom Agaty 9 wrzesień, 2008

Zaszufladkowany do: Paweł — czosnkowo @ 20:48
Tags:

 

Knedličký 3 wrzesień, 2008

Zaszufladkowany do: Mania — czosnkowo @ 23:32
Tags:

Się lepiło pysznie w kuchni letniej:

Klik, by zwiekszyc

Klik, by zwiekszyc

Klik, by zwiększyć

Klik, by zwiększyć

 

Wczorajszy ślub 31 sierpień, 2008

Zaszufladkowany do: Mania / Paweł — czosnkowo @ 21:41
Tags:

Ślub Miki i Valda, starych znajomych, z mrocznym i odległych czasów :)

Bardzo się go bałam. Po traumatycznych przeżyciach na ślubie brata ciotecznego Pawła, nie byłam sobie w stanie wyobrazić nic miłego, fajnego, takiego jakim powinien taki dzień być. Na szczęście rzeczywistość zweryfikowała moje uprzedzenia. Ceremonia odbyła się w Kościele Pokamedulskim na kampusie UKSW, poprowadzona przez przesympatycznego, uśmiechniętego księdza. Nie wiem, czy przez odległość, czy z innych powodów, nic nie raziło oka. Wszystko odbyło się po prostu sympatycznie, a czytanie zamiast o lęku przez Bogiem było po prostu Pieśnią nad Pieśniami (nie wiem, słyszałam tylko, bo się spóźniliśmy). Ksiądz z resztą jest ponoć gwiazdą ogólnie znaną – jak byliśmy mali prowadził np. Ziarno :) )

Potem wesele – zasiadane, ale mimo to przemiłe. Ja się cieszyłam jak głupek, bo w końcu zobaczyłam wszystkie mordki, których strasznie dawno nie widziałam, niektórych to pewnie jeszcze od czasów Kopalni. Więc gicik. Mogę się zaśłubić :)

A foty Pawła, a jaaaaaaakże !!